Po kilkudniowych kłopotach z internetem, w końcu jest tak jak być powinno. Dziś po raz pierwszy mam przyjemność opisać gadżet, którego sam używam. Kilka dni temu stałem się posiadaczem jonizatora powietrza podłączanego do komputera poprzez USB. Wcześniej dosyć dużo czytałem na ten temat od strony naukowej, ponieważ jestem alergikiem i szukam wszelkich środków na złagodzenie objawów tej dolegliwości.
Jonizacja powietrza to proces mający na celu zneutralizowanie cząsteczek naładowanych dodatnio - m.in. kurzu, czy powietrza na które oddziaływało promieniowanie monitora poprzez wysłanie dużej ilości jonów ujemnych. Silnie zjonizowane powietrze wystepuje np. nad morzem lub w górach, a także na dowolnym terenie po burzy. Do niedawna jedyne urządzenia tego typu, które widziałem kosztowały ponad 1000zł. Jednak ostatnio w ręce wpadł mi produkowany przez zdolnych i pracowitych Chińczyków substytut tego urządzenia za 20 razy mniej. Z pewnością ten pierwszy, wyposażony w filtr wodny jest efektywniejszy (jonizacja 40m3/h), ale jeśli popatrzeć na koszty to wybór jest prosty. Po kilku dniach mogę stwierdzić, że był to udany zakup. Cudów nie oczekiwałem, jednak urządzenie sprawuje się dość dobrze i jestem zadowolony - czuć różnicę. Więcej tutaj.


